Szybkie i wolne włókna mięśniowe: dlaczego to zmienia twój trening
W każdym mięśniu sąsiadują ze sobą włókna różnych typów. Włókna wolnokurczliwe (typ I) są odporne na zmęczenie, do wytwarzania energii wykorzystują tlen i dobrze radzą sobie z długotrwałą pracą — bieganie wytrzymałościowe, wiele powtórzeń z lekkim ciężarem. Włókna szybkokurczliwe (typ II) dają wybuchową siłę, ale szybko się męczą — to one włączają się podczas sprintu albo ciężkiej serii na 3–5 powtórzeń.
Proporcje typów włókien są w dużej mierze uwarunkowane genetycznie i wyraźnie różnią się między ludźmi — częściowo dlatego jedni lepiej sprawdzają się w maratonie, a inni w podnoszeniu ciężarów, przy identycznym treningu. Ale oba typy da się trenować, a charakter obciążenia decyduje o tym, które włókna dostają silniejszy bodziec do wzrostu.
Wniosek praktyczny: jeśli trenujesz zawsze w tym samym zakresie powtórzeń — na przykład zawsze 8–12 — systematycznie niedociążasz część włókien mięśniowych. Okresowe włączanie zarówno ciężkich serii na małą liczbę powtórzeń, jak i lekkich serii do odmowy angażuje oba typy włókien i średnio daje bardziej zrównoważony wzrost.