Odżywianie

Dlaczego białko „spala” kalorie już samym trawieniem

Różne produkty wymagają różnej ilości energii tylko na przyswojenie

Na trawienie, wchłanianie i przetworzenie każdego pokarmu organizm zużywa część jego własnej kaloryczności — to tzw. termiczny efekt pożywienia (TEF). Ale efekt mocno różni się w zależności od makroskładnika: dla węglowodanów to około 5–10% ich kaloryczności, dla tłuszczów zaledwie 0–3%, a dla białka znacznie więcej — 20–30%.

Oznacza to, że ze 100 kalorii czystego białka organizm realnie wchłania i wykorzystuje tylko około 70–80, a reszta idzie na sam proces trawienia — rozkład złożonych łańcuchów białkowych na aminokwasy wymaga zauważalnie więcej pracy enzymatycznej niż rozkład węglowodanów czy tłuszczów.

Praktyczny efekt nie jest ogromny, ale jest realny: dieta z wyższym udziałem białka przy takiej samej kaloryczności średnio daje nieco większy wydatek energetyczny już samym trawieniem, poza wszystkimi innymi zaletami białka — ochroną mięśni podczas deficytu kalorycznego i lepszym uczuciem sytości.