Dieta keto a trening siłowy: co naprawdę dzieje się z wynikami
Na diecie ketogennej organizm przechodzi na wykorzystywanie tłuszczów i ciał ketonowych jako głównego źródła energii zamiast węglowodanów. Do długiej pracy o niskiej intensywności — np. spacerów czy lekkiego biegania — to przełączenie przebiega stosunkowo płynnie po kilku tygodniach adaptacji, zwanej „keto-adaptacją”.
Z treningiem siłowym i każdą pracą o wysokiej intensywności sprawa wygląda inaczej: mięśnie w pierwszej kolejności wykorzystują glikogen — zmagazynowane w nich węglowodany — jako paliwo do wysiłków wybuchowych i długotrwałych. Przy przewlekle niskiej podaży węglowodanów zapasy glikogenu w mięśniach pozostają wyczerpane, co w wielu badaniach wiąże się z obniżeniem wyników siłowych, zwłaszcza w seriach wielopowtórzeniowych i przy dużej objętości treningowej.
To nie znaczy, że keto jest zasadniczo niekompatybilne z treningiem siłowym — wielu zawodników skutecznie łączy oba podejścia. Warto jednak przygotować się na tymczasowy lub częściowy spadek wydajności na siłowni, zwłaszcza w pierwszych tygodniach, i uwzględnić to przy planowaniu intensywnych cykli treningowych.