Dlaczego trening w tym samym trybie przez cały rok to nie najlepsza strategia
Periodyzacja to świadome przeplatanie faz treningowych o różnym akcencie: na przykład okresy skupione na objętości i umiarkowanych ciężarach, okresy skupione na ciężkich seriach o małej liczbie powtórzeń dla siły, oraz fazy regeneracyjne o obniżonym obciążeniu. To pomysł przeciwny do podejścia „rób to samo, po prostu dodawaj ciężar”, który intuicyjnie wydaje się logiczny, ale z czasem prowadzi do przewidywalnego zastoju.
Powód jest taki, że organizm to sprawny system adaptacyjny: jeśli stale dostarczasz ten sam rodzaj bodźca, ciało z czasem adaptuje się właśnie do niego i przestaje reagować wzrostem na dalsze powtarzanie tego samego wzorca obciążenia. Zmiana akcentów — objętość, intensywność, tempo, zakres powtórzeń — zmusza ciało za każdym razem do rozwiązania nieco innego zadania, co podtrzymuje odpowiedź adaptacyjną dłużej niż monotonna progresja w jednym stylu.
Periodyzacja nie musi być skomplikowanym systemem na papierze z tabelkami — nawet proste przeplatanie bloków po 4–6 tygodni o różnym akcencie (objętość / siła / regeneracja) daje już zauważalną przewagę w porównaniu z niekończącym się powtarzaniem tego samego schematu treningowego miesiącami.